Atlanta Hawks rozegrali właśnie najlepszy miesiąc w historii NBA

03/02/2015
20 Shares 103 Odsłon 8 Komentarze

Była kiedyś taka gra pt: Mortal Kombat. Gdy walcząc w danej rundzie udało Ci się wygrać z przeciwnikiem bez otrzymania chociażby jednego ciosu, to ta wygrana była określana jako Flawless Victory, czyli idealne zwycięstwo, wręcz perfekcyjne.

4

To nawiązanie do idealnego zwycięstwa to porównanie do tego, co w styczniu 2015 roku zrobili Atlanta Hawks. Klub ze stanu Georgia wygrał wszystkie 17 spotkań jakie przypadło im do rozegrania w pierwszym miesiącu obecnego roku. Jest to jednocześnie rekord NBA pod względem największej liczby wygranych spotkań bez porażki w jednym miesiącu w historii rozgrywek.

1

Ktoś powie zaraz zaraz, a co z Lakers z sezonu 1971-72 czy z Heat z 2012-13? Można powiedzieć, że mieli pecha. Jeziorowcy, którzy są rekordzistami pod względem liczby wygranych z rzędu (33), mieli w grudniu 1971 roku bilans 16-0, bo po prostu w tamtym miesiącu nie mieli do rozegrania więcej spotkań. Heat choć wygrali 27 spotkań z rzędu, mieli nawet szansę na bilans 18-0 w marcu 2013 roku (bo aż 18 spotkań mieli do rozegrania), lecz ostatecznie skończyło się na bilansie 17-1. Co ciekawe i BARDZO optymistyczne dla Atlanty, oba tamte kluby zdobyły potem mistrzostwo NBA.

2

Jeśli mówimy w ogóle o seriach wygranych, to Hawks wczoraj ulegli Pelicans i przerwali serię wygranych, która trwała od 27 grudnia 2014 roku i wynosiła 19-0. Jak pod tym względem wypadają inne drużyny w historii NBA?

Mike Budenholzer bardzo dobrze poukładał swój zespół w tym sezonie. Ich największe wzmocnienie, poza powrotem do zdrowia Ala Horforda, to zgranie i jeszcze większe zrozumienie taktyki, jaką proponuje im trener. Rok temu Hawks mieli zarówno 15 obronę jak i 15 atak ligi. W tym sezonie ich ofensywa jest szósta, a defensywa trzecia. Jastrzębie mają już 7 zwycięstw przewagi nad drugimi w swojej konferencji Raptors. Co więcej. Przy bilansie 40-9 toczą korespondencyjny bój z Warriors, którzy obecnie legitymują się stosunkiem wygranych i porażek 37-8.

3

Atlanta jest uważana za jeden z najbardziej zespołowo grających teamów w NBA, a jednak jego zawodnicy zostali docenieni przy wyborach na mecz gwiazd. Co prawda wybierali ich dopiero trenerzy, ale Teaque, Millsap i Horford zagrają w NBA All Star Game 2015. Czy Hawsk mają szansę zajść daleko w playoffs i powalczyć o mistrzostwo? Na chwilę obecną nie mamy w zasadzie prawa myśleć inaczej, bo czyż nie jest aktualne powiedzenie „Jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz?”. Tak, ostatnie spotkanie przegrali z Pelicans, ale miałem na myśli, że jesteś tak dobry jak twoja forma, a tę gracze Jastrzębi mają bardzo dobrą i stabilną. Jeśli nie zdarzy się nic niespodziewanego, w tym wypadki losowe takie jak kontuzje, to musimy stawiać Jastrzębie w gronie faworytów tegorocznego sezonu.

Loading Facebook Comments ...

8 Komentarze

  1. Nadal ich nie widzę w Finałach… Najwyżej Finał Konferencji. Czemu? Bo nie mają gracza formatu Tima Duncana, LeBrona czy KD który gdy będą się ważyć losy serii weźmie piłkę w swoje ręce i będzie trafiał i własnoręcznie „przepchnie ten wózek” do kolejnej rundy. Takie jest moje zdanie i możecie się z nim zgadzać bądź nie, ale gdybym miał stawiać pieniądze na to kto zagra w Finałach wygrywając Wschód to nie byliby to Hawks.

    • Zarówno Jeff Teague, jak i Al Horford mieli w tym sezonie okazję do pokazania, że w decydujących momentach nie pękają. I nie pękli. Moze to jest właśnie ten moment, gdy staną się oni tymi graczami, o których piszesz.

      • RS to RS. PO to PO. W zeszłym sezonie mieli okazję pokazać na co ich stać i… przegrali z kompletnie rozbitą Indianą 3-4. Bo Paul George (na spółkę z Davidem Westem) wziął piłkę od stanu 3-2 dla Atlanty i wygrał im serię.

        • Zeszły sezon to też zupełnie inna bajka. Co mnie w tym zespole przekonuje, to, w przeciwieństwie do Bulls czy Raptors, bardzo stabilna obrona. Ani Byki, ani Dinozaury nie grają na wysokim poziomie w defensywie, dlatego prędzej ich skreślałbym z Finałów. Choć muszę przyznać, że również na Hawks nie stawiam. Ale nie dlatego, że przegrają z własnmi słabosciami. Moim zdaniem nie dadzą po prostu rady talentowi Cavs.

  2. Pingback: Lista Obecności: Wizards vs. Hawks, Bulls vs. Rockets, Mavs vs. Warriors! | Zaspany.com

  3. Pingback: W 7 dni dookoła NBA #36 | Zaspany.com

Zostaw komentarz

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY