Marcin UszyńskiMarcin Uszyński
11/06/2017

Arbitrzy przyznają się do błędów popełnionych podczas Game 4

Podczas Game 4 trwających Finałów NBA, doszło do kilku kontrowersji, w których główną rolę odegrali sędziowie. Jedną z nich była ta, gdy arbitrzy w niewłaściwy sposób przypisywali faule techniczne, co finalnie w trzeciej kwarcie meczu zatrzymało grę na kilka minut i wprowadziło niemałe zamieszanie.

Popełniony błąd swój korzeń miał jednak już w pierwszej odsłonie, gdy arbiter John Goble chciał przyznać przewinienie techniczne trenerowi Golden State Warriors- Steve’owi Kerrowi. To wskazanie jednak zostało źle zinterpretowane przez stolik, który przypisał faul techniczny Draymondowi Greenowi i tak też zakomunikował ten to zdarzenie spiker, a fakt ten został odnotowany w protokole meczu.

„Mi także zdawało się, że to Draymond otrzymał ten faul w I kwarcie. W środku czułem jednak, że to ja na niego zasłużyłem” – mówił Kerr.

Aż do trzeciej odsłony w oficjalnych raportach faul widniał przy nazwisku gracza Warriors, więc gdy w trzeciej kwarcie  sędziowie zatrzymali grę, by odgwizdać Greenowi kolejny techiczny, oznaczało to, że musi on opuścić parkiet.

Sędzia Goble, którego intencją w pierwszej kwarcie było obarczenie technicznym trenera GSW, który protestował przy linii bocznej, a nie Greena, zorientował się ostatecznie, że doszło do pomyłki i aby uniknąć dalszego zamieszania, skorygował swoją decyzję  o przyznaniu Drayowi technicznego, a zawodnik mógł kontynuować grę.

Arbiter po meczu bijąc się w piersi mówił:

„Podczas tej sytuacji w pierwszej kwarcie, zdawało mi się, że stolik otrzymał ode mnie wyraźny sygnał dotyczący tego, komu przypisuje faul. Po obejrzeniu powtórek widzę jednak, że nie było to tak jasne jak mi się zdawało. Nie wykonałem więc najlepszej pracy w tym miejscu”

Gwizdek nr. 1:

Gwizdek nr 2:

W serii jest 3-1. Mecz nr. 5 już w nocy z poniedziałku na wtorek.

Loading Facebook Comments ...

Komentarze