Dominik KędzierawskiDominik Kędzierawski
28/05/2017

Draft: klasa 2017 – Josh Jackson

Głównym pytaniem tegorocznego draftu jest: „kto z jedynką – Fultz czy Ball?”. Lecz najbardziej utalentowany zawodnik tej klasy, obok Fultza, to nie jest Lonzo. To nie jest również jeden z ogroma rozgrywających. To skrzydłowy z Kansas – Josh Jackson.

Profil:

Joshua O’Neal Jackson

Ur. 10.02.1997 w San Diego, California

SF

Joshua jest synem Clarence’a i Apples Jones. Apples Jones była kiedyś koszykarką na uniwersytecie UTEP, dzięki czemu młody Josh był zaznajomiony z koszykówką już od małego. Jej kariera uniwersytecka była bardzo burzliwa, ale mimo to miała szanse na grę w WNBA, które porzuciła na rzecz wychowania Josha. Od początku nakierowała jego treningi na fundamenty koszykówki.

„Nigdy nie pozwalałam mu zrobić cokolwiek źle. Zawsze go poprawiałam. Zawsze skupiałam się na defensywie. Kiedy uczyłam Josha, uczyłam go przede wszystkim jak bronić i kozłować. Tak naprawdę to wszystko na czym pracowaliśmy. A resztę rzeczy których się nauczył, to dzięki samemu sobie. Jeśli dziecko umie kozłować, to wszystko przychodzi mu z łatwością. A jeśli potrafi bronić, to zazwyczaj znajdzie się na parkiecie. Wszystko zaczyna się od obrony.” ~ Apples Jones, mama Josha

Od ósmych urodzin grała z nim jeden na jednego, jednakowoż nigdy mu nie odpuszczając. Samemu Joshowi zajęło pięć lat, przepełnionych płaczem i dorastaniem, aby w końcu wygrać.

„Oczywiście, że zacząłem podskakiwać i tańczyć dookoła. Ale nie widziałem wyrazu złości na jej twarzy, tylko uśmiech. Była szczęśliwa.” ~ Josh Jackson

I jak się okazało, więcej takich pojedynków już nie było.

„I po tym już nigdy więcej nie zagraliśmy” ~ Josh Jackson

Jednak poza samą koszykówką, rodzice Josha starali się pozszerzyć zakres jego zainteresowań. Udało im się, gdyż w liceum stał się on zapalonym szachistą i założył klub szachowy w swojej szkole. Do tego nauczył się grać na saksofonie. Szybko zyskał sławę gwiazdy, jako freshman notując linijkę 18/7/6/2/3. Jako drugoroczniak poprowadził swoje liceum do pierwszego tytułu stanowego, notując linijkę 28/15/6. Następnie przeprowadził się do Kalifornii, gdzie poczynił jeszcze większy postęp, jako junior notując linijkę 31.2/17.6/5.4/2.3. Jego cyferki odrobinę spadły podczas ostatniego roku, ale wciąż był dominującą postacią w barwach Prolific Prep. To wszystko przeplatał grą w juniorskich kadrach USA, w 2014 i 2015 sięgając po tytuł mistrza świata U17 oraz U19. Jako swoją uczelnię wybrał Kansas, 11 kwietnia na twitterze przekazując informację światu.

Profil fizyczny:

Wzrost: 6’7.75″ (202,5 cm)
Waga: 207 lb (94 kg)
Rozpiętość ramion: 6’9.75″ (207,5 cm)
Zasięg: 8’3″ (251,5 cm)
Wyskok: N/A

Plusy:

+ atletyzm

Prototypowy atleta – szybki, zwinny, skoczny. Do tego posiadający świetny wzrost oraz solidny zasięg. Dosłownie lata po obu stronach parkietu. Z dużą łatwością gra ponad obręczą. Nie odpuszcza. Niejednokrotnie notuje bloki ala LeBron, po powrocie na kontrze. Gra z ogromną werwą. Świetnie sobie radzi na tablicach, zarówno atakowanej, jak i bronionej. Co warto dodać, 28 putbacków Jacksona to najlepszy wynik w zespole.

+ defensywa

Wysiłki Apples Jones i lata treningów nie poszły na marne. Poza atletymem, Jackson może się również poszczycić dużą inteligencją i zrozumieniem gry. Jest również bardzo wszechstronny i krył zawodników każdej pozycji. Świetnie gra jeden na jednego. Ma bardzo dobrą pracę nóg. Stale wywiera presję i nie boi się starć fizycznych. Potrafi wyczekać rywala. Przewidywuje jego ruchy. Jeszcze groźniejszy jest broniąc poza piłką. Z łatwością kryje duże połacie parkietu. Nieustannie przecina linie podań. Świetnie blokuje. Wie, kiedy przyjść z pomocą w obronie.

+ arsenał ofensywny

Wszechstronność Jacksona nie kończy się tylko na defensywie. W barwach Kansas gra na pozycjach od 2 do 4. Tym, co na starcie wyróżnia jego arsenał, jest jego wizja. Rozpoczyna się na kontrze, które często uruchamia dzięki swojej defensywie. Na połowie rywali również imponuje zdolnościami rozegrania. Bardzo dobrze panuje nad piłką. Dostrzega kolegów z zespołu na czystych pozycjach i obsługuje ich celnymi i dopasowanymi podaniami. Podaje oburącz. Świetnie podaje na jeden dotyk. Przewidywuje i potrafi się dostosować. Operuje w P/R. Mimo bycia dopiero trzecim ball handlerem Jayhawks, Jackson notował 3.0 asyst na mecz, asystując średnio przy co piątym koszu Jayhawks. Jest także w stanie wykreować okazje dla siebie. Świetnie radzi sobie na kontrach, zarówno z piłką przy ręce, jak i wypełniając korytarze. Ma bardzo dobry pierwszy krok. Potrafi stworzyć separację między nim, a obrońcą, zarówno podczas wejścia pod kosz, jak i rzutu. Używa crossów i obrotów. Rozwinął swój floater. Pod koszem trafia z 69% skuteczności. Nieźle czuje się z rzutem po koźle. Jest bardzo aktywny bez piłki. Wie jak i kiedy należy ścinać.

Minusy:

– rzut

Największa bolączka Jacksona, trwająca już od lat. Nie jest jednak non-shooterem. Najgorzej czuje się w sytuacjach catch&shoot. Nie ma zaufania do takich sytuacji. Piłka tańczy mu na ręce, a każdy kolejny rzut mechanicznie różni się od poprzedniego. Bardzo często ucieka w rzut po koźle, z którym czuje się o wiele pewnie. Radzi sobie na nim o wiele lepiej. Przez większość sezonu nie wychodził ponad 30% zza łuku. Ma również duże problemy na linii.

– gorąca głowa

Choć jest ostoją spokoju poza parkietem, tak na nim ponoszą go emocje. Często chce zrobić za dużo, a przejawia się to w postaci forsowania ryzykownych zagrań. Notuje przez to dosyć dużo strat. W defensywie jego nieustanna chęć przechwycenia piłki wprowadza go w problemy z faulami. Niejednokrotnie przejeżdża się na próbie przecięcia podania. Bardzo często wdaje się z dyskusje z arbitrami po faulach (czterokrotnie w tym sezonie wyleciał za faule). Łatwo się frustruje.

NCAA:

35 spotkań
30.8 MPG
16.3 PPG
7.4 RPG
3.0 APG
1.7 SPG
1.1 BPG
2.8 TOPG
3.0 FPG
51.3% FG
56.6% FT
37.8% 3PT
24.1 PER

W minionym sezonie było nam dane zobaczyć dwie twarze Josha. Jedna – Josh na parkiecie, cały czas zachwycała. Z każdym kolejnym spotkaniem Josh ewoluował, stawał się coraz lepszy. Już w styczniu jego rzut nagle stał się groźną bronią, w lutym trafiając ze skutecznością 48% zza łuku. W tym samym okresie, Josh stał się pierwszoplanową postacią Jayhawks, przejmując więcej obowiązków i dojrzewając w przyspieszonym tempie. W drugiej połowie sezonu ani razu nie wyleciał za faule. Druga twarz, to Josh poza parkietem. Doniesienia o jego problemach się nie kończyły. Wypadki drogowe. Rzekoma groźba pobicia kobiety i próba wykupienia jej milczenia. To wszystko zakończyło się zawieszeniem Josha na pierwsze spotkanie turnieju Big12, turnieju, który Kansas, rozstawieni z jedynką, zakończyli już po pierwszym spotkaniu.

@Texas Tech: 31 pts, 11 reb, 4 ast

vs Baylor: 23 pts, 10 reb

vs Oklahoma State: 20 pts, 11 reb, 4 stl

Porównanie: Jimmy Butler

2016-17 Josh Jackson vs 2010-11 Jimmy Butler

35 spotkań 37
30.8 MPG 34.6
16.3 PPG 15.7
7.4 RPG 6.1
3.0 APG 2.3
1.7 SPG 1.4
1.1 BPG 0.4
2.8 TOPG 1.5
3.0 FPG 1.3
51.3% FG 49.0%
56.6% FT 78.3%
37.8% 3PT 34.5%
24.1 PER 24.0

Ich podobieństwa zaczynają się już w aparycji. Pomijając fryzurę, obu łączy sylwetka. Josh jest trochę wyższy, ale obaj mają identyczną długość rąk w stosunku do ciała. Cechą charakterystyczną obu jest duża inteligencja oraz gra w defensywie. Obaj mieli również duże problemy z rzutem w college’u (Butler oddawał ok. 1,5 trójki na mecz w swoim ostatnim sezonie), ale Butler był lepszy na linii. Oczywiście należy wspomnieć, iż Butler był po swoim trzecim sezonie. Dzięki temu jego decyzyjność, w przeciwieństwie do Josha była mocną stroną. Jimmy był o wiele bardziej opanowany i choć był równie zawzięty, tak nie dawał ponieść się emocjom. Podobieństwem na które warto zwrócić uwagę jest to, iż obaj ponadprzeciętnie panują nad piłką. Także konieczność przybrania na siłę łączy obu zawodników. Obaj przez długi czas mieli role systemowe w swoich programach. Sam Josh jest jednak lepszym zawodnikiem, niż Jimmy wychodząc z college’u. Oznacza to jednak większą presję dla jego osoby. Niewątpliwie dzisiejszy Butler jest tym, kim powinniśmy oczekiwać, iż Josh się stanie.

Ocena zawodnika: A+ (franchise player)

Ile razy już było to przerabiane? Talent, idący w parze z pozaboiskowymi problemami. Nic mu nie udowodniono, ale jak na bezproblemowego chłopaka, miał stanowczo zbyt dużo incydentów po przybyciu na kampus w Lawrence. Jest to kwestia niewątpliwie do poruszenia przez zespoły podczas procesu przeddraftowego. I to są tak naprawdę jedyne znaki zapytania wobec jego osoby. Jego talent sam się obroni i jest jak najbardziej wart jedynki. Nie licząc rzutu, nie ma rażących wad, a ten rzut pod koniec sezonu był jednak jednym z najgroźniejszych w całej NCAA. Josh jest NBA-ready już teraz, a z takim tempem koszykarskiego dojrzewania bardzo szybko może zaznaczyć swoją obecność w lidze.

 

 

Loading Facebook Comments ...

Komentarze