Dziś w nocy: Raptors z Bucks. Wolves w Bostonie. Porzingis narzeka na back2backi.

W pierwszy piątek 2018 zobaczymy w sumie 10. spotkań. Oto szybki przegląd kolejki:

1:00 Detroit – Philadelphia

Ostatni mecz Tłoków z Sixers niósł za sobą narrację napięcia pomiędzy Andre Drummondem a Joelem Embiidem, ale teraz już wiemy, że nie ma pomiędzy nimi żadnej animozji. Oni po tym, jak sobie dogryzali na starcie rozgrywek, ostatecznie pokazali że mają do siebie szacunek i teraz, to wszystko przypomina bardziej rodzaj przekomarzanek starych dobrych kumpli. Wszelkie podejrzenia o niechęć rozwiał ich uścisk na koniec ostatniej gry, a teraz dodatkowo JoJo zagłosował na Andre w głosowaniu do piątki ASG podając dalej jego tweet:

Dziś być może zobaczymy ich kolejny pojedynek, ale przypomnijmy, że obaj zmagają się z urazami. Drummond pauzował ostatnio z powodu obitych żeber, a Embiid gra, ale ostatnio uraził swój nadgarstek.

Poprzednie dwie rywalizacje wygrał środkowy Filadelfii nie tylko gromadząc więcej punktów, ale również dwukrotnie wyfaulowując Drummonda.

1:00 Minnesota – Boston

Leśne Wilki zaliczyły ostatnio wpadkę z Brooklyn Nets i do tego w momencie, gdy zaczyna im się bardzo trudny styczniowy kalendarz. Najbliższe kilkanaście dni to będą dla nich pojedynki z drużynami z topu ligi i szkoda im na pewno tej jednej wygranej, którą wypuścili z rąk. Dziś Wolves jadą do Bostonu, gdzie zmierzą się Celtami, którzy nie przegrali od czterech meczów, a już jutro czeka rywalizacja z goniącymi play-offy Pels. Na tym jednak nie koniec, bo kolejny tydzień to zmagania z Cavaliers oraz Thunder, a końcówka miesiąca to wyjazdówka, gdzie między innymi na rozkładzie trafiają się Rakiety, Warriors czy aż dwukrotnie Raptors.

2:00 New York – Miami

Knicks zagrają trzeci mecz na przestrzeni czterech ostatnich dni i temat rozgrywania spotkań w seriach jest ostatnio szeroko komentowany w Nowym Jorku. O swoim zmęczeniu, mówił ostatnio Kristaps Porzingis.

Nie chcę robić wymówek, ale zawsze ciężej jest odnaleźć się, kiedy gramy dzień po dniu. Nie mieliśmy energii. Oni [Washington Wizards] mieli trzy dni odpoczynku i weszli w mecz bardzo świeżo. My w drugiej połowie nie mieliśmy już paliwa w baku.
Jestem zmęczony, jestem cholernie zmęczony. Tym bardziej, że teraz mam tylko jeden dzień na to, aby wyprostować nogi, a później gramy kolejny ciężki mecz. To tylko jeden dzień odpoczynku, czasami to za mało na regenerację.

I można powiedzieć, że umęczenie Łotysza widać w jego grze. Porzingis bowiem po MVP-starcie sezonu, teraz znacznie opadł z sił i nie robi już nagłówków porannych relacji. W listopadzie grał średnio na poziomie 24 oczek przy 46% z gry oraz 43% zza łuku, a w grudniu obniżył loty rzucając 21 oczek przy 41% oraz przestał trafiać za trzy zaliczając ledwie 32%. Jako usprawiedliwienie można uznać serię urazów których doznał (kostka, łokieć, kolano)

2:00 Toronto – Milwaukee

To dla Bucks szansa na rewanż za poniedziałkową porażkę z Raptors. Dla DeMara DeRozana to natomiast okazja, aby choćby nawiązać do tego 52-punktowego rekordu jakim otworzył 2018.

Jak na razie rzuca w ostatnich 10 meczach 53% za trzy na prawie 5 próbach na mecz. W ostatnim spotkaniu trafił 5 z 8.

2:30 Chicago – Dallas

Oczywiście to przede wszystkim o Kristapsie Porzingisie mówi się jako o potencjalnym następcy Dirka Nowitzkiego, ale takie głosy pojawiają się też ostatnio bardzo często przy nazwisku młodego Lauriego Markkanena. I te wszystkie porównania mogą nie być na wyrost. Fin po bardzo dobrym Eurobaskecie i po dwóch miesiącach w lidze, już teraz jest ZAWODNIKIEM. Nie tylko wykorzystał swoją szansę i przejął pierwszą piątkę Byków na swojej pozycji, ale po prostu rozgrywa bardzo dobre spotkania. Świetnie kończył grudzień i kontynuuje swoją dobrą grę w styczniu. W tych dwóch meczach po nowym roku zalicza 55% z gry i 43% zza łuku.

Tymczasem Mavs mają małą rocznicę:

Grają dziś jeszcze:

2:30 Phoenix – San Antonio
3:00 Utah – Denver
3:30 Washington – Memphis
4:00 Atlanta – Portland
4:30 Charlotte – LA Lakers

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz