Isaiah Thomas: ‚Żaden lekarz nie stwierdził, że ta kontuzja zagraża mojej karierze’

30/08/2017
10 Shares 133 Odsłon

Co prawda na dzień dzisiejszy Ameryka żyje tragedią w Houston, to jednak jej sportowa część, zwłaszcza ta zrzeszona wokół NBA, ciągle śledzi losy wymiany Cavs-Celtics z Thomasem i Irvingiem w rolach głównych. O możliwych perturbacjach związanych z „biodrem niezgody” raportowaliśmy niedawno. Od tego czasu od Sportscenter, poprzez Sportnation, The Jump, The Heard aż po m.in. First take, można było usłyszeć setki opinii na temat tego, kto jest pokrzywdzony w tej wymianie.

Czy Kawalerzyści wiedzieli co robią, czy Boston blefował, czy może po prostu młody GM Cavs – Kobe Altman – chce ugrać jeszcze więcej i spróbować wywrzeć presję na bardziej doświadczonym koledze po fachu. Ainge i Boston na razie są dalecy od nerwowych ruchów, ale nie brakuje opinii, że to ekipa z Ohio stoi pod ścianą. Kto w końcu jest w stanie dać im więcej niż Celtowie?

Niedawno Isaiah Thomas udzielił krótkiego wywiadu dla ESPN, o czym informuje nas niezawodny Adrian Wojnarowski. „Były” point guard Celtics nie miał ochoty rozmawiać o swoich odczuciach dotyczących wymiany, oraz transferu do ekipy rywali, ale za to był bardzo precyzyjny, jeśli chodzi o objaśnienie swojego stanu zdrowia.

„Nie jestem zniszczony – wrócę i będę tym samym zawodnikiem co ostatnio.

Nie było do tej pory żadnej opinii lekarskiej, która by mówiła, że ta kontuzja zagraża mojej dalszej karierze. Operacja nie była dobrym rozwiązaniem od początku. Nabawiłem się kontuzji jeszcze w marcu, kiedy Karl-Anthony Towns spadł na mnie, ale grałem z urazem dalej i niestety pogarszałem sprawę. W pewnym momencie nie byłem już w stanie grać. Nigdy nie było mowy o tym, że mogę nie wrócić, albo, że ta kontuzja zniszczy mi karierę.”

Thomas rozmawiał z wieloma specjalistami, w tym z lekarzem z Nowego Jorku, który jest wręcz super specjalistą w tym temacie:

„Lekarz powiedział mi, że widział biodra w gorszym stanie i to u zawodników, którzy potem długo grali na wysokim poziomie i mieli wspaniałą karierę.”

Isaiah może tylko chce przekonać prasę, że w tym trudnym dla niego momencie jest pewny siebie, ale może chodzić o coś więcej. Thomas jest bowiem na ostatnim roku swojego kontraktu, więc Cavs, Celtics, czy inne zespoły w lidze, muszą wiedzieć, że zawodnik nie boryka się z kontuzją, która przy długoletnim kontrakcie wpędzi klub w kłopoty. Zwłaszcza, kiedy sam zawodnik według zapowiedzi dosyć wysoko ceni swoje usługi. To był też argument dla zwolenników trade’u na korzyść Cavaliers. W końcu, kiedy Thomas powróci do gry nawet w połowie sezonu, to zrobi dosłownie wszystko by udowodnić nie tylko swoją przydatność w grze, ale także ciągle wysoką formę.

„Nie wiem, co teraz robią kluby. Nie mam na to wpływu i wolę rozmawiać o tym, na co mam wpływ. Moje biodro nie będzie w przyszłości żadnym problemem.

Może nie wrócę w tym sezonie tak szybko jak wszyscy by chcieli, ale w końcu wrócę i będę takim samym graczem jak poprzednio. Każdy lekarz jak dotąd to potwierdził.”

Cavaliers i Celtics muszą zdecydować się na akceptację wymiany do najbliższego czwartku i godziny 16 naszego czasu, o ile wspólnie nie zadecydują o przedłużeniu tego okresu.

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY

TOP 5 (17.12.18)
Newsroom
36 odsłon
36 odsłon

TOP 5 (17.12.18)

Marcin Uszyński - 18/12/2017