LeBron James sceptyczny wobec wymieszania konferencji w Play-Offs

Pisaliśmy ostatnio o planach jakie ma liga NBA wobec systemu rozgrywania Play-Offów w przyszłości. W skrócie chodzi mniej więcej o to, że Adam Silver chciałby rozpocząć debatę na temat wymieszania drużyn i rozgrywania postseason w systemie 1-16.

Ta chyba przyjęta ciepło przez ogół obserwatorów propozycja zmiany, niekoniecznie już podoba się zawodnikom. Jednym z nich ma być uchodzący od lat za swoistego „beneficjenta” podziału na Konferencje- LeBron James. Według Króla Wschodu, aktualny system jest najlepszą opcją. LBJ sprzeciwia się też twierdzeniu, jakoby jako taka Konferencja Wschodnia była słabsza od tej przeciwnej:

Ten podział jest w porządku. Owszem, zdarzały się dominacje konferencji. Jednak to wszystko było naprzemienne. Mieliśmy hegemonów jak Lakers w latach ’80 czyli Zachód, ale później byli też Boston Celtics, czy Chicago Bulls w latach ’90. Była też seria Spurs, ale też dominacja moja z Heat. Teraz natomiast są Golden State, ale ich chwile chwały też się skończą na rzecz triumfów drużyny ze Wschodu.

To jest zmienny krajobraz ligi. To historia gry. Naprawdę chcemy mieszać rozstawieniem w Play-Offach? Fajnie jest poeksperymentować w All-Star Game. Okej. Udowodniliśmy, że można, ale… Mamy Konferencję Wschodnią i Zachodnią. Miewamy mistrzów z obu konferencji, bohaterów Wschodu, którzy wygrywają tytuł, a czasem są też herosi Zachodu. Nie szalejmy jednak za bardzo z postseason.

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz