NBA WSTAJESZ I WIESZ! 34 oczka Russa Westbrooka, Thunder już w ósemce. Zwycięstwo LA Clippers nad Spurs.

russek

DALLAS MAVERICKS – OKLAHOMA CITY THUNDER 89-104

Linijka meczu: Russ Westbrook 34 punkty, 10 asyst

Mecz do jednego kosza napędzany przez Russella Westbrooka…

…i Serge’a Ibakę, którzy zdominowali przytłumionych graczy Mavs. Hiszpan zawłaszczył deskę wykręcając rekordowe dla siebie 22 zbiórki:

Kevin Durant w 37 minut gry zdobył 12 oczek będąc 4 na 14. KD zresztą wciąż odczuwa ból w prawej stopie (tak, tej operowanej), bo wyraźnie cierpiał przy linii podczas przerw rozsznurowując but i masując obolałe miejsce.

Mavs odstawali już od samego startu będąc w pierwszej odsłonie zaledwie na 29% z gry. Nie znaleźli rytmu i w dalszej części meczu popełniając starta za stratą (po trzech kwartach mieli ich 18). Dirk Nowitzki miał 14 punktów, a Tyson Chandler dołożył 10 oczek i 13 zbiórek. Rajon Rondo był 2 na 9.

W OKC nie grał oczywiście nikt z pozyskanych nocą graczy, ale nieobecny był także Reggie Jackson, który podziękował Bogu za trade do Pistons.

Dziwne.

Oklahoma City Thunder wskakują na ósmą pozycję Zachodu. Tym samym przekroczyli Rubikon, a przecież w swoich predykcjach na początku sezonu, odmówiliśmy im na zaspie.kom możliwość awansu do Playoffs. Jednocześnie nie czuję się zawstydzony, gdyż wyjście z tak fatalnego bilansu, w tak trudnej konferencji mogło się zdarzyć, choć bardziej… nie musiało. Historyczna chwila, bo Thunder dołączają do elitarnego grona teamów, które wyszły cało z tak wielkich opałów. Przekroczenie granicy ósemki jest już raczej nieodwracalne jeśli spojrzeć na sytuację kadrową piastujących dotychczas to miejsce Suns. Rozsypana po trade deadline ekipa Hornacek’a, co prawda skrystalizowała się jako team Bledsoe, ale chyba nie starczy im pary na walkę z naprawdę mocnymi Thunder, którzy kto wie… do kwietnia może ominą jeszcze kogoś w swoim runie do fazy posezonowej.

SAN ANTONIO SPURS – LOS ANGELES CLIPPERS 115-119

Linijka meczu: CP3 22 oczka i 16 asyst

Porywający mecz od samego początku… i takim mógł być aż do samego końca. Wszystko przez taktykę Popovicha polegającą na faulowaniu fatalnego na linii rzutów wolnych DeAdre Jordana. W rezultacie Hack-a-DJ przyniosło 28 wizyt na linii wysokiego LA Clips i tylko 10 celnych prób. Ostatecznie skończył on z 26 punktami i 18 zbiórkami.

Spotkanie było wyrównaną rozgrywką, w której żadna z drużyn nie odstawała na więcej niż kilka oczek. Końcówka obfitowała w trudne rzuty po obu strona. Najpierw na 36 sekund przed końcem, przy stanie 111-112 dla gospodarzy, trójką z rogu oddech dał im świetny tego dnia Jamal Crawford (5 na 7 za trzy), a po chwili po drugiej stronie parkiety tym samym odpowiedział Marco Belinelli. Na 8 sekund do końca, przy stanie 114-115, zimą krew zachował Chris Paul nabierając broniącego na nim Manu na cross w prawo i punktując z czystej pozycji. Na tablicy wyników widniało 114-117. Spurs próbowali odpowiedzieć, ale grę przerwał faul LA Clippers. Manu stając na linii musiał trafić (i trafił) pierwszy rzut i chybić drugi w taki sposób, aby udało się piłkę zebrać. Próba nie powiodła się i zwycięstwo w meczu zapisali na swoim koncie podopieczni Doca Riversa.

Clipps żyją mimo braku Blake Griffina, a Spurs naprawdę muszą zacząć się martwić, że w którymś momencie ktoś zacznie dyszeć im za plecami.

Szczęśliwie rytm odzyskuje Tony Parker, który skończył dziś z 21 puntami i 13 asystami. Tim Duncan zapisał dziś imponujące 30 oczek, 11 zbiórek i pokazał, że jego sprężyna w nodze wcale nie przerdzewiała:

TOP 5:

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY

Powrót Omera Asika
Newsroom
46 odsłon
46 odsłon

Powrót Omera Asika

Dominik Kędzierawski - 23/11/2017