NCAA: Ostatnie dwa tygodnie fazy non-conference

Pierwsza faza sezonu kończy się już za chwilę, najlepsze konferencje (te słabsze również) lada moment rozpoczną walkę w sezonie zasadniczym. Rozpoczyna się bezpośrednia rywalizacja o jak najlepsze rozstawienie przed turniejami konferencji. Te z kolei są bezpośrednią przepustką do najważniejszego wydarzenia sezonu, mianowicie NCAA Tournament, który wystartuje w połowie marca. Zanim rozpocznie się wielkie granie czas podsumować ostatnie dwa tygodnie fazy non-conference oraz grudzień w wykonaniu Polaków w I dywizji.

Mecz „tygodnia”:

North Carolina vs Wofford 75 – 79

Terriers prowadzili już do przerwy 34:33. Ile jednak jest takich pojedynków w tym sezonie. Faworyt nieco przysypia w pierwszych 20 minutach, aby w drugich kompletnie zdemolować rywala lub po prostu z nim wygrać. To jednak nie miało miejsca w tym spotkaniu. Wofford nie tylko utrzymywało minimalne prowadzenie. Na 12 minut przed końcem meczu osiągnęli szczytowe 12-punktowe prowadzenie. Roy Willimas i jego podopieczni gonili i dogonili swoich rywali. Nie zdołali jednak zmniejszyć przewagi terierów na mniej niż 3 punkty. Chyba największa sensacja tego sezonu stała się faktem. Mecz bez znaczenia dla dalszego sezonu dla UNC ale dla Wofford to największa wygrana w historii uczelni. To pierwsza wygrana Terriers z drużyną z TOP25 ever. Długo świętowali ten sukces.

Bohaterem małej uczelni został Fletcher Magee autor 27 punktów i 4 trafionych trójek. Spektakularnie różnorodną linijkę miał z kolei inny grać Terriers – Cameron Jackson. 18 punktów, 9 zbiórek, 3 asysty, 3 przechwyty i 6 bloków.

Wśród Tar Heels nie zawiódł tylko duet Joel Berry – Luke Maye. Słaby mecz i tylko 1 oddany rzut miał Theo Pinson, który wydaje się być kluczowym elementem układanki Williamsa na resztę sezonu. Jeśli będzie grał dobrze to i zespół będzie wygrywał. Cały mecz znajdziecie poniżej.

Zawodnik tygodnia: Trae Young, PG, Oklahoma

vs. Wichita State 29 pts, 4 reb, 10 ast, 9-22 FG, 4-11 3 PT.
vs. Northwestern State 26 pts, 4 reb, 22 ast, 9-16 FG.
vs. Northwestern 31 pts, 2 reb, 12 ast, 9-16 FG, 8-13 3PT.

Zawodnik ostatnich dwóch tygodni. Zawodnik grudnia. To fakt, któremu raczej nikt nie zaprzeczy. Young powoli dochodzi do momentu, w którym możemy o nim mówić jako o najlepszym zawodniku obecnego sezonu. Wiadomo, to dopiero faza non-conference i rywale nie zawsze są z najwyższej półki. Trae daje jednak znakomite występy przeciwko silnym drużynom. Niemal samodzielnie w pierwszej połowie zdemolował jedną z najlepszych defensyw w lidze – Shockers. Na swoim rozkładzie ma już takie programy jak: Oregon, którym rzucił 43 punkty, USC, Wichita State i Northwestern. W każdym z tych spotkań był spektakularny, każdy jego mecz to wydarzenie, którego nie można przegapić. W USA w ostatnich tygodniach mówi się głównie o nim. Papierkiem lakmusowym będzie dla niego rywalizacja w mega silnej i wyrównanej konferencji Big 12. Sezon regularny startuje tam już za kilka dni. Pierwszy test już 30 grudnia a rywalem niepokonane TCU.

Young jest obecnie najlepszym strzelcem całej I dywizji z 28.4 punktu na mecz. Jako jedyny rozdaje również więcej niż 10 asyst w meczu, średnio. Jest to dokładnie 10.4 podań na mecz. W 2 miesiące z rozgrywającego drugiego szeregu stał się numerem jeden na swojej pozycji i jednym z najgorętszych graczy do draftu 2018. Już teraz jest porównywany do takich tuz jak: Curry (rzut i realease) czy Steve Nash (wizja gry i takie sobie warunki fizyczne)

Występ „tygodnia”: Trae Young, PG, Oklahoma

vs. Northwestern State 26 pts, 4 reb, 22 ast, 9-16 FG.

Chyba nie trzeba nic więcej dodawać i po prostu oglądać. Klasa! Niemal każdy jego mecz to podobny popis.

 

Zespół „tygodnia”: Trio Xavier, Texas A&M i West Virginia. 

Bardzo ciężko znaleźć w ostatnich 14 dniach zespół, który wyróżniłyby się na tyle na tle konkurencji, aby jednoznacznie wskazać go jako najlepszą ekipę. Są jednak w mojej opinii trzy zespoły, które budują „po cichu” swoją pozycję, wygrywają mecz za meczem i pną się w górę rankingów. Każda z tych drużyn jest mocnym kandydatem do wygrania swojej konferencji, o każdej jednak jest póki co nieco ciszej. Czas to nieco zmienić.

Na świeczniku od początku sezonu były drużyny Duke i Michigan State. Dobrą grą dołączyła do nich Villanova. Jak co roku w gronie faworytów głośno o takich drużynach jak Kansas, Arizona, Kentucky czy North Carolina.

Podobnie jak w przypadku rozczarowania (o którym nieco niżej w tekście) nie mogłem się jednoznacznie zdeklarować. Zatem po kilka słów o każdej drużyn.

Wspólny mianownik dla każdej z tych drużyn: mocne konferencje, seryjne wygrane, liderzy z prawdziwego zdarzenia, są poza zasięgiem mainstreamu.

Xavier kolejny rok z rzędu są contenderem do walki o najwyższe cele w konferencji Big East. Ich mecz z Villanovą 11 stycznia będzie jedną z kluczowych batalii i odpowiedzią czy stać ich na walkę z faworytem swojej konferencji. W tym sezonie przegrali tylko 1 z 13 meczów. Na swoim rozkładzie mają uznane firmy jak Wisconsin, Baylor, Cincinnati czy Colorado. Jedyną porażkę ponieśli w meczu z Arizona State. Mają charyzmatycznego lidera w postaci Trevona Bluietta – 19.7 PPG, 5.8 RPG, 2.2 APG. Znakomitego trenera na ławce oraz całą zgraję zawodników otrzaskanych w poprzednim sezonie, na czele z J.P. Macurą i Kaiserem Gatesem. Szeroki skład jakim grają daje im duże pole manewru. Ich ławka jest mocniejsza od tej, którą dysponują Wildcats. W tym momencie są głównym rywalem dla ekipy z Filadelfii.

Texas A&M czyli bój się Kentucky. Plejada freshmenów Calipariego nie zachwyca w podobnym stopniu jak poprzednie roczniki. Wygrywają, ale nie są na świeczniku faworytów w I dywizji. Aggies mają w tym sezonie na rozkładzie takie ekipy jak West Virginia, Oklahoma State czy USC. Jedyny mecz jaki przegrali to starcie z odbudowującą swoją pozycję w czołówce Arizoną. Są 11-1 w tym sezonie i już 30 grudnia czeka ich pierwszy mecz w ramach konferencji SEC. Od razu z drugim z kontenderów – Alabamą.

A&M to zespół pięciu zawodników. Brakuje wiodącego lidera jednak każdy z tego kwartetu potrafi przejąć mecz. Najlepiej punktuje DJ Hogg – 14.6. Wśród zbierających nie ma sobie równych Robert Williams z 10.6 zebranymi piłkami. Pozostała trójka liderów to Duane Wilson, Tyler Davis ( drugi punktujący i zbierający) oraz Admon Gilder. To doświadczona ekipa, która właśnie tym doświadczeniem może w decydujących momentach przebić napakowaną debiutantami drużynę z Lexington.

West Virginia znana również jako Press Virginia. Znakomita obrona, atletyzm, liderzy w ataku i ogolony na zero, nie wyglądający już jak weteran Jevon Carter. Ich gra robi wrażenie, bo nie mogli skorzystać z drugiego strzelca z poprzedniego sezonu – Esy Ahmada, który pauzuje w pierwszej części sezonu. 12 meczów i tylko jedna porażka. Na otwarcie w Rammstein Air Base pod Kaiserslautern na otwarcie sezonu.

Ich lider Jevon Carter jest znakomity w tym sezonie – 18.2 punktów, 5.5 zbiórek i 6.3 asyst średnio. Świetny jest Daxter Miles Jr oraz trzech drugoroczniaków – Sagaba Konate, Lamont West i James Bolden. Dodaj do tego Ahmada i jedną z najlepszych obron w lidze i masz mega trudnego przeciwnika. Kansas będzie chciało dokonać rzeczy niesmowitej – po raz 14 z rzędu wygrać RS w Big 12. WVU będą chcieli im to zabrać.

Rozczarowanie: North Carolina Tar Heels

Trochę na wyrost bo UNC dalej grają na swoim poziomie. To oni są jednak autorami największej wpadki w okresie ostatnich dwóch tygodni. Taką z pewnością jest porażka z Wofford. Drużyną, która wcześniej ani razu nie pokonała drużyny sklasyfikowanej w TOP25. Nie zrozumcie mnie źle Tar Heels nie grają źle. Owszem są słabszą ekipą niż rok temu, kiedy byli zdecydowanym faworytem konferencji ACC. Jej liderzy wciąż nie są w optymalnej formie (Berry wciąż szuka rytmu z mistrzowskiego sezonu po kontuzji ręki, która wykluczyła go z początku sezonu, a Theo Pinson gra w kratkę), jednak to zespół, który w odpowiednich okolicznościach stać na kolejny świetny okres styczeń-marzec.

To jednak oni doznali spektakularnej porażki w ostatnich 14 dniach. Kilka innych drużyn również miało takie wpadki, ale nie z tak nisko sklasyfikowaną drużyną w hierarchii NCAA jak Wofford Terriers. Wichita State przegrała z Oklahomą, Kentucky z UCLA, Miami Hurricanes z New Mexico czy Gonzaga z San Diego State. Sami widzicie rywale tych drużyn to uznane w ostatnich latach drużyny. Wstydu nie ma. Wybór pada na drużynę z Chapel Hill.

Spójrzcie na tą radość w szeregach Wofford.

Niepokonani:

Dwa tygodnie temu mieliśmy 7 niepokonanych drużyn. Po 14 dniach zostało tylko 3 takie drużyny. 3 z 351. Trup ściele się gęsto jednak póki co bez porażki zostały następujące programy:

1. Villanova Wildcats – od 3 tygodni numer jeden w rankingu AP. Faworyt konferencji Big East i mistrz NCAA sprzed dwóch lat znowu zachwyca i póki co wygrał wszystkie z 12 spotkań.

2. Arizona State Sun Devils – Pacific-12 oni nadchodzą. Tra Holder jest w formie życia i nie zawaha się jej użyć w meczach przeciwko Arizonie, UCLA czy USC czyli faworytom tej konferencji sprzed sezonu. Ich marsz w górę rankingów trwa. Obecnie są gorsi tylko od Villanovy i Michigan State. Bilans 12-0.

3. TCU Horned Frogs – przed sezonem czarny koń konferencji Big 12. Teraz po znakomitej grze w pierwszej fazie sezonu są już wymieniani w gronie głównych faworytów obok Kansas i West Virginia. Podobnie jak dwie poprzednie drużyny wygrali wszystkie 12 spotkań i nie zanosi się aby przegrali przed pojedynkami w Big 12.

Na drugim biegunie jest też kilka ekip, które nie poznały jeszcze w tym sezonie smaku wygranej. Są to: Coppin State (0-13) oraz 5 drużyn z konferencji SWAC – Alabama State 0-12, Alabama A&M 0-13, Mississippi Valley State 0-13, Texas Southern 0-13 i najsłabsza drużyna ligi: Arkansas Pine-Bluff 0-14.

TOP 25:

1 Villanova (43) 12-0 1,600
2 Michigan State (16) 12-1 1,560
3 Arizona State (6) 12-0 1,481
4 Duke 12-1 1,435
5 Texas A&M 11-1 1,309
6 Xavier 12-1 1,242
7 West Virginia 11-1 1,226
8 Wichita State 10-2 992
9 Virginia 11-1 969
10 TCU 12-0 923
11 Kansas 10-2 920
12 Oklahoma 10-1 901
13 North Carolina 11-2 891
14 Purdue 12-2 839
15 Miami 10-1 827
16 Kentucky 9-2 735
17 Arizona 10-3 511
18 Baylor 10-2 437
19 Tennessee 9-2 405
20 Gonzaga 10-3 382
21 Cincinnati 11-2 377
22 Texas Tech 11-1 351
23 Seton Hall 11-2 227
24 Florida State 11-1 169
25 Creighton 10-2 143

 

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz