Do rywalizacji w Meczu Gwiazd wrócił blask. LBJ wybrany MVP!

LeBron James poprowadził Team LeBron do wygranej z Team Stephen 148:145. I był to chyba najlepszy Mecz Gwiazd ostatnich lat… choć na pewno nie miał najlepszego intro:

Mecz nie był wreszcie tylko frywolnym rzucaniem trójek i pokazem wsadów, ale drużyny grały też obronę.

Na koniec mieliśmy nawet elektryzujący comeback, w którym James i spółka, przez 7 minut, odrobili 13 oczek deficytu. Na koniec, przy 1:30 przed syreną, miała trójkę w izolacji nad Joelem Embiidem, która dała remis 144:144.

Minutę później zaliczy celny layup dający jego zespołowi prowadzenie.

Istotna też była obrona na Stephenie (3/11 za 3) w końcówce, gdy ten próbował oddać ostatni rzut na dogrywkę.

W sumie drużyny zaliczyły 20 przechwytów i aż 8 bloków… i są to duże cyferki jak na standardy ASG.

LBJ zanotował cztery trójki i najwyższe ze wszystkich 29 oczek. Do tego dodał 10 zbiórek i 8 asyst. Na koniec został MVP spotkania:

LBJ dołączył do Boba Pettita, Big O, Michaela Jordana, Shaqa i Kobe’ego Bryanta, którzy wygrali takie wyróżnienie ASG minimum trzy razy.

Historyjką było zakopanie narracji o konflikcie KD i Russa Westbrooka. Oni bawili się jak starzy dobrzy kumple:

Zresztą nie tylko oni:

Był też ładny gest Anthony’ego Davisa wobec nieobecnego DeMarcusa Cousinsa:

Ostatnie cztery gorące minuty meczu:

Box-score starcia.

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz