Weekend z NBA: Carmelo wraca do Nowego Jorku. Cavs vs. Wizards w niedzielę.

Marcin Uszyński
16/12/2017
15 Shares 638 Odsłon 1 Komentarze

Przed nami kolejny weekend z NBA. W sobotę zobaczymy 8. spotkań, a w niedzielę tylko 4. Sprawdźcie godzinówkę i krótkie zapowiedzi poszczególnych rywalizcji:

1:00 Portland – Charlotte

Trail Blazers wygrali już dwa mecze z rzędu i wracając na szlak zwycięstw spróbują dziś pokonać będących w kryzysie Hornets. Dziś przed meczem w Spectrum Center, odbyć ma się drugie już w tym sezonie spotkanie drużyny Szerszeni, ale tym razem ma być to prawdziwie kryzysowy meeting. Drużyna Michaela Jordana bowiem przegrała pięć z ostatnich sześciu spotkań, a w ogóle z bilansem 10-18, spadła na 13. pozycję w tabeli Wschodu.

1:00 Utah – Cleveland

Jazz stracili znowu swojego środkowego Rudy’ego Goberta. On wczoraj podczas spotkania z Celtics zderzył się z Favoursem i prawdopodobnie wypadnie z gry na dłużej. To już druga kontuzja kolana, która Francuz doznał w podobnych okolicznościach:

 

Listopad:

 

Do rotacji Cavs wrócić ma Tristan Thompson. To będzie pierwsze z dwóch weekendowych starć Cavaliers.

1:30 Oklahoma City – New York

Thunder robiąc objazdówkę po Wschodzie zaglądają do miast, w których grali ich gwiazdorzy. Przed kilkoma dniami Paul George wrócił do Indiany i wywiózł stamtąd zwycięstwo, a dziś do Nowego Jorku zajrzy Melo. On też będzie chciał wygrać swoją comeback-game i z pewnością właśnie to wydarzenie staje się tym meczem, który skróci nasz sen.

Dla niego ten powrót to sporo emocji. Melo pamięta całą tą zeszłoroczną kampanię na rzecz wyrzucenia go z drużyny. On traktował to wtedy jako wielki afront wymierzony w jego blask, dlatego dziś ma coś do udowodnienia. Przecież wciąż uważa się za gracza topu i z pewnością chciałby pokazać, że Kristaps Porzingis to jeszcze nie jest zawodnik gotowy na to, aby mógł go zastąpić. Z drugiej jednak strony, czy w Madison Square Garden ktokolwiek może myśleć o nim z tęsknotą. Anthony był pupilem publiczności, ale tak naprawdę nie był w stanie zapewnić tej drużynie sukcesu. W czasie gdy był ich najważniejszym graczem, tylko raz wygrali serię Play-Offs, a na ogół kołatali się tuż za ósemką. Daleko mu do bycia Królem MSG, dlatego chyba tak łatwo przyszło LeBronowi przy okazji ostatniej wizyty w Big Apple, żeby określić się tym mianem. Zresztą kibice bardzo szybko zaczęli traktować po królewsku Łotysza, więc chyba na tę dzisiejszą wizytę Melo, nie specjalnie się w Nowym Jorku czeka.

Jak poinformowali Knicks, uraz kolana Kristapsa, który wykluczył go z gry w czwartkowym starciu z Nets, nie jest poważny i możemy spodziewać się jego powrotu na to starcie.

2:00 LA Clippers – Miami

2:00 Milwaukee – Houston
2:00 Phoenix – Minnesota

Nie będę nawet próbował zapowiadać tego starcia, wszak zmierzą się tu dziś drużyny o z goła odmiennych celach na sezon, natomiast napisze o tym, co dzieje się na obrzeżach organizacji Leśnych Wilków. A w Minneapolis trwa walka o wpływy i utorowanie sobie drogi do przejęcia drużyny przez… Kevina Garnetta.

Przypomnę, że KG tuż przed tym, gdy zakończył karierę, był zainteresowany dołączeniem do grona udziałowców Wolves, ale w wyniku sporu w jaki wszedł z obecnym właścicielem, nie tylko nie przedłużył kontraktu z Miną decydując się na koszykarską emeryturę, ale także porzucił pomysł dołączenia do zarządu Wilków. Kevinowi miało nie spodobać się w jakim stylu z drużyny wyrzucono Sama Mitchella wraz z jego sztabem na koniec sezonu 2015/16. Wiemy doskonale jak wielkim autorytetem dla Garnetta jest Mitchell, który był jego pierwszym mentorem, gdy ten przyszedł do NBA. Wiemy też jaki charakter ma Kevin. Jest pamiętliwy i długo skrywa urazę w sercu, dlatego dziś, gdy mija już kolejny rok, on nadal nie wyraża się zbyt ciepło o blisko 80-letnim Glenie Taylorze. Ostatnio mówił:

Oczywiście trzymam z zawodnikami Minnesoty, ale nie z ludźmi z góry, z nimi właściwie nie mam do czynienia. Oni są beznadziejni… Dogaduje się tylko z ludźmi w Bostonie.

Później dodał już bez ogródek:

Nie chcę być partnerem Glena i nie chciałbym z nim współpracować w Minnesocie. Chciałbym być częścią grupy, która wykupi jego udziały, usunie go i ruszy przed siebie.

Nie wiadomo jak szybko i czy w ogóle Kevinowi uda się wygryźć kiedykolwiek Tylora z jego właścicielskiego stołka, ale jak widać Garnett ma ochotę wrócić do organizacji w roli kierownika. Jak na razie jednak musi poczekać i realizować się jako doradca kilku zespołów (Sixers, Bucks, Kings). KG pojawia się również jako komentator w serii stacji TNT „KG Area 21”.

2:30 Dallas – San Antonio

Spurs mają z powrotem Kawhi’a Leonarda, ale od jego powrotu przegrali dwa mecze. Ten zgrzyt oczywiście nie jest jego winą, bo on gra dobrze. Jak na razie w tych dwóch meczach które rozegrał, dostał odpowiednio 16 oraz 17 minut i w sumie zgromadził 25 punktów na skuteczności 52%. Zaliczył też łącznie 10 zbiórek, 3 bloki i 3 przechwyty.

To będzie back2back dla Ostróg.

Tymczasem w Dallas wciąż mówi się o Nerlensie Noelu, który wciąż jest problemem Ricka Carlisle. Sporo o tym pisałem w zapowiedziach, więc przy nadarzającej się okazji, do tematu wracam.

Środkowy, który nie dostaje szans na grę, właśnie zdecydował się na operację kciuka. Zabieg chirurgiczny, splata się z przyszłoroczną wolną agenturą gracza. Pamiętajmy, że w minione wakacje Nerlens odrzucił propozycję kontraktu gwarantującego mu 17.5 miliona dolarów za sezon, składając swój podpis jedynie pod ofertą kwalifikacyjną. Tym samym już za kilka miesięcy będzie mógł sprawdzić rynek wolnych agentów i prawdopodobnie decydując się na operację ręki teraz, myślał o tym, aby przystąpić do free-agency w pełni zdrowia. Jak się okazuje, Noel bardzo wierzy, że tuż po tym gdy wróci do gry w styczniu, zdąży jeszcze podbić swoją wartość i podpisać kontrakt wyższy, niż ten który proponowano mu w minione lato:

Nie żałuję niczego. Nie powoduje to u mnie zdenerwowania, bo znam swoją wartość, swoje możliwości. Po prostu wiem na co mnie stać. Wiem co umiem zrobić na boisku i mogę to robić każdej nocy, ale muszę mieć okazję, aby pokazać mój repertuar.

Jak na razie, pozostający poza rotacją Noel, zdążył rozegrać tylko 18 spotkań i w średnio 12.5 minuty zapisywał 4 punkty i 4 zbiórki na mecz. Powodzenia Noel, powodzenia…

Inną, już fajniejszą informacją płynącą do nas z Teksasu, są plany Dirka Nowitzkiego, który po kiepskim starcie złapał wreszcie rytm i zapowiada, że zamierza wypełnić swój kontrakt. W tym sezonie Niemiec zapisuje średnio 11.3 oczek przy skuteczności 44% oraz dodaje 5.7 zbiórek w 25.1 minuty gry.

3:00 Boston – Memphis

Celtics przegrali trzy z ostatnich pięciu spotkań i powoli tracą bezpieczny dystans do Cavaliers i Raptors. Cavs mają tylko jedną porażkę więcej, ale z kolei rozegrali trzy mecze mniej od Bostonu. Raptors dzięki swojej serii też są blisko, bo z bilansem 19-8 obsadzają trzecią lokatę Wschodu. Nie wątpię, że w okolicach Świąt może zrobić się tutaj bardzo ciasno.

Boston aż do Wigilii radzić będą sobie bez Marcusa Morrisa, który na szczęście nie potrzebuje operacji kolana. Wróci prawdopodobnie na Christmas game z Wizards.

W niedzielę obejrzymy dwa mecze w europejskiej porze, a cała kolejka zamknie się przed 3:00:

21:30 Sacramento – Toronto
22:00 Orlando – Detroit
0:00 Indiana – Brooklyn
0:00 Cleveland – Washington

To będzie wyjazdówka Cavs dzień po meczu z Utah i od razu będzie to starcie z równie mocnym rywalem. Jednak Cavs już na początku listopada pokonali Wizards na ich terenie. To wtedy LeBron rzucił 57. oczek i Cavaliers rozpoczęli ten swój niesamowity comeback na top Wschodu.

Miłego weekendu. Do przeczytania jutro przed południem w Weekednowym Flashu.

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY

Loading Facebook Comments ...