Weekendowy Flash: 48. oczek Jamesa Hardena. Thunder wymęczyli zwycięstwo z Grizz.

Najlepszą linijkę minionej nocy napisał James Harden, który wraz z Chrisem Paulem poprowadził comeback Rockets, którzy ostatecznie wygrali mecz w Portland. Obaj w ostatnie 12 minut gry rzucili 25 oczek, a w sumie na koniec mieli odpowiednio 48 i 26.

W tym przegranym dla Trail Blazers meczu, rekordowe 9 trójek odpalił Damian Lillard, który kończył w sumie mając 35 punktów.

To była 9. kolejna wygrana Houston.

Wyniki wszystkich spotkań oraz wideo-skrót po kliku:

Washington – LA Clippers 112:113
Miami – Brooklyn 101:89
LA Lakers – Charlotte 110:99
Orlando – Atlanta 110:117
Philadelphia – Cleveland 98:105
New York – Chicago 102:104
Utah – Milwaukee 100:117
Oklahoma City – Memphis 102:101 OT
San Antonio – Phoenix 104:101
Houston – Portland 124:117

> Podobnie jak Rockets, mecz musieli gonić Thunder, którzy przegrywali z Grizzlies nawet -20 w pierwszej połowie, by ostatecznie wejść w dogrywkę i tam wygrać spotkanie. OKC znowu więc męczyli się w crunch-time, ale w sumie mogli to starcie przegrać, gdyby Tyreke Evans na 1.8 sekundy do końca, trafił oba rzuty z linii. Zamknąć wszystko w regulaminowym czasie chciał jeszcze Russell Wesbrook, ale czapkę na oczy założył mu Andrew Harrison:

Później, już na końcu doliczonego czasu, Westbrook po celnych rzutach z linii, które dały OKC zwycięstwo, miał mu coś do powiedzenia:

Chociaż w mojej opinii, po kolejnym żenująco słabym spotkaniu Thunder i kolejnym kręconym na siłę triple-double, lepiej, gdyby się po prostu zamknął. Miał tylko 7/29 z gry i łącznie 20 punktów oraz 11 zbiórek i 14 asyst. Carmelo Anthony miał 21 punktów z 20 prób.

Dla Mamphis Tyreke Evans miał 29 punktów, 13 zbiórek i 5 asyst, a Marc Gasol dodał 22 punkty, 6 zbiórek i 6 asyst.

> Wizards przegrali w Los Angeles po tym, gdy na 1.2 sekundy do końca, trójkę załadował im Sweet Lue. Wcześniej miała miejsce emocjonująca wymiana:

Po tym ostatnim trafieniu Wizards mieli szansę na oddanie rzutu na zwycięstwo i tym, który rzucał ostatni był Marcin Gortat. Jego próba jednak nie była celna:

Polak miął dziś 9 punktów przy 4/6. Dodał 8 zbiórek, 4 asysty i blok.

> 37 punktów, 13 zbiórek i 7 asyst zapisał Giannis Antetokounmpoo czym poprowadził Bucks do zwycięstwa nad Utah Jazz.

> Triple-double 31 punktów, 13 zbiórek i 13 asyst miał LeBron James w wygranej nad Sixers. W crunch-time nie był clutch, ale rozrzucał piłkę którą na punkty zamieniali Dwyane Wade i Jae Corwder:

W 76ers pod nieobecność Joela Embiida, najlepszym graczem był Ben Simmons, który zapisał 14 oczek i dodał 6 zbiórek i miał 10 asyst.

Cavs grali bez Kevina Love’a, który zgłosił przed meczem problem z biodrem.

Podczas meczu urazu pleców nabawił się Rob Covington, który nurkując po piłkę wpadł w ławkę Cleveland.

> Kluczowe zagrania w meczu Hawks z Magic miał końcówce Kent Bazemore, który zaliczał wtedy dwa przechwyty kończąc je wsadami. W ten sposób Jastrzębie obroniły parkiet i przede wszystkim zrewanżowały się za wcześniejszą porażkę:

5 trójek i w sumie 26 puntków miał Ersan Ilyasova, który trafiał wszystkie swoje 9 rzutów.

Orlando nie mieli w rotacji Evana Fourniera i Aaron Gordona.

> Spurs grali dziś w Phoenix bez Ginobili’ego, Gasola, Parker, Greenena i jeszcze bez Leoanrda, ale wywieźli z Arizony zwycięstwo mimo, że pozwolili Suns zbić aż 20. punktowy deficyt. Znowu ważne rzuty trafiał Bryn Forbes

I jeszcze defensywa Słońc. Poezja.

> Po tym jak wczoraj w Charlotte Niko Mirotić w pierwszym meczu po przerwie rzucił tylko 6 oczek, dziś w Chicago przeciwko Knicks rzucił 5 trójek, skończył w sumie z 19 oczkami i ze zwycięstwem jego Bulls.

Zwycięstwo z linii Bykom zapewniał Kris Dunn po tym, gdy wcześniej Kristaps Porzingis

To była druga wygrana z rzędu Bulls.

> Bardzo dobrze wspominać tegoroczne Global Games w Meksyku będą gracze Heat, którzy pokonali tutaj zespół Nets. Goran Dragic i Tyler Johnson mieli po 20 punktów. Na parkiecie oglądaliśmy Chrisa Bosha… z jego słynną video-bombą oczywiście.

> Trzecią porażkę z rzędu zanotowali natomiast Hornets, którzy przegrali dziś z LA Lakers pozwalając na 14 oczek w czwartej kwarcie Jordanowi Clarksonowi. W sumie miał on 22 oczka.

Lonzo Ball był 2/5 z gry, a w tym miał jedną trójkę na 3 próby. Rozdał 9 asyst. 18 oczek miał Brandon Ingram przy 7/16 z gry. Rozdał 6 asyst miał przechwyt i blok.

Kemba Walker zapisał 23 oczka.

> Wszystkie paczki:

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz