Weekendowy Flash: Dogrywka podczas „Polskiej Nocy”. Elektryzujący hit Raptors-Warriors.

Marcin Uszyński
14/01/2018
27 Shares 968 Odsłon 1 Komentarze

Sobota w NBA to było 7. spotkań i to co polska społeczność śledzących ligę chciała oglądać najbardziej, to była właśnie „Polska Noc” w Waszyngtonie organizowana przez Marcina Gortata z wielką aprobatą Prezydenta Wszystkich Polaków:

Były jeszcze zdjęcia telewizorów moich znajomych w środku nocy i emotikony bicka, biało-czerwonej flagi oraz hasztagi #duma w opisach tych fotek, a także liczne artykuły o tym wydarzeniu na portalach sportowych typu dział NBA na TVN24.pl. SZA-LO-NE!

Sam mecz był pod prądem do końca, bo poszedł w dogrywkę i musiał wydarzyć się dagger Johna Walla, aby Wizards w końcu wzięli zwycięstwo dla siebie:

Marcin Gortat miał 16 punktów i 13 zbiórek.

Gorący przez ostatnie dni Spencer Dinwiddie spudłował 8 z 10 trójek i zmknął box-score 13. oczkami.

Wyniki wszystkich spotkań i jak zwykle w weekend… po zdaniu o pozostałych meczach:

Dallas – LA Lakers 101:107 OT
LA Clippers – Sacramento 126:105
Charlotte – Oklahoma City 91:101
Washington – Brooklyn 119:113 OT
Toronto – Golden State 125:127
Chicago – Detroit 107:105
San Antonio – Denver 112:80

> Hit kolejki pomiędzy Warriors a Raptors otworzyło w sumie 78 oczek rzuconych przez obie drużyny już w pierwszej kwarcie i zanim zaczniesz czytać dalej o tym meczu, to może po prostu go obejrzyj do niedzielnego rosołu? Warto.

Później Dubs poprawili dodając 38 w drugiej i odskoczyli gospodarzom na 25+. Wydawało się, że w trzeciej odsłonie wykonają na Raptors dekapitację, ale ci odpowiedzieli i wygrali kwartę oraz zdominowali kolejną, robiąc wielki comaback 35-19. Mieliśmy elektryzujący crunch-time:

Wcześniej w tym powrocie mieliśmy ważną trójkę Freda VanVleeta na 3:52, która pozwoliła złapać kontakt na jedno oczko ustawiając wynik na tablicy- 116:115. Chwalony ostatnio na zaspany.com Fred miał 3 trójki i łącznie 13 oczek z ławki. DeMar DeRozan miał 42 oczka z 31. rzutów, ale chybił wszystkie swoje rzuty zza łuku.

Kevin Durant zaliczył 25 oczek. Punkt więcej miał Klay Thompson. Stephen Curry wrócił na mecz i w pierwszej grze po przerwie zapisał z kolei 24.

> Sezon minionej nocy rozpoczął dla Bulls- Zach LaVine…

…a oni wygrali po nerwowej końcówce, broniąc szczęśliwie wyniku po pudle Pistons:

> Lakers dzisiejszej nocy wygrali w Dallas z… Dallas. I to po dogrywce! I na dodatek są już 4-0 od chwili kiedy LaVar skrytykował Luke’a.

Zwycięstwo jednak kosztowało ich uraz Brandona Ingrama.

> Oglądaliśmy dziś też Manuela Gino jak wino…

…a jego Spurs zrobili blowout na Nuggets. Miał 8 punktów, był 4/7. Wrócił Kawhi i miał 19 oczek w 28 minut.

> Oklahoma City Thunder zjedli Hornets w Charlotte mimo 3/17 Melo. Mieli za to 25 punktów, 10 zbiórek i 7 asyst Westbrooka oraz 17 oczek PG.

> LA Clippers, którzy są w tym sezonie jak ta dzielna żaglówka z łupinki po orzechu, dalej idzie w ten ligowy biały szkwał i nie marnuje szans. Są wciąż dziewiątą drużyną Zachodu, będąc nadal w grze o Play-Offy z bilansem 21-21. Dziś pokonali w blowoucie Sacto Kings.

> Wszystkie paczki:

Loading Facebook Comments ...

Komentarz

  1. Pingback: MARCIN GORTAT, czyli polski tydzień w NBA #37 | Zaspany.com

Zostaw komentarz