Wizards w plotkach dotyczących wymiany za DeAndre. Gortat w LA?

Temat przyszłości DeAndre Jordana wiąże się ostatnio z bardzo gorącymi dyskusjami. W związku z tym, że sezon LA Clippers jest już spalony, a w Staples Center za chwilę zgaszą światło, więcej niż pewne jest, że DJ prędzej czy później opuści Kalifornię. Clippers zresztą już od jakiegoś czasu rozmawiają z klubami na temat wymiany środkowego i najczęściej powtarzaną prognozą, była możliwość wymiany gracza do Milwaukee. Tak było dotychczas, ale na giełdzie plotek wysuwa się twierdzenie, że Kozły jednak nie będą skłonne sięgać po kończący się kontrakt DeAndre, oddając w zamian swoich solidnych graczy wraz z pickami (Jabari Parker? Nie. Khris Middleton? Tym bardziej nie. I-rundowy pick? Już bardziej, ale też w sumie nie). Prognoza na deal w związku z tym przesuwa się do Waszyngtonu, który pojawia się ostatnio w rozmowach na ten temat nieco częściej.

Jeśli jednak mówimy o wymianie z Wizards, to oczywiście wyświetla nam się tutaj w tym kontekście nazwisko Marcina Gortata. LA Clippers dogadując się z Waszyngtonem, chcieliby podobno w zamian któregoś z dwójki ich centrów i naturalnie najpierw zechcą wyciągnąć ze stolicy właśnie Polaka, a dopiero fiasko tych prób, skłoni ich do dyskusji na temat wymiany za Iana Mahinmi’ego.

Pewne jednak jest, że przy okazji tej wymiany, Wizards musieliby dorzucić jeszcze jeden kontrakt i nie wykluczone, że Clippers wraz z Gortatem lub Mahinmim chcieliby pozyskać również umowę Markieffa Morrisa, co może być dla Wizards nie do przyjęcia. Czarodzieje choć mogliby oczami wyobraźni widzieć pick-and-rolle Jordana z Wallem i całą tę ofertę defensywną pod obręczą jaką ma DJ, to muszą zdawać sobie jednocześnie sprawę, że traciliby wówczas elastyczność rotacji. Poza tym wzięliby na siebie schodzący kontrakt środkowego Clippers, który podobno ma nadal bardzo wysokie oczekiwania finansowe i tak naprawdę nie wiadomo czy zechce ewentualny pobyt w Waszyngtonie przedłużyć. Zresztą Jordan, po miesiącach impasu w rozmowach z klubem z LA, w końcu zatrudnił agenta, którego zadaniem będzie negocjowanie dobrych kierunków wymian już teraz, a w ogóle, ma reprezentować interesy gracza latem. To wszystko sugeruje, że DeAndre szykuje się na twarde negocjacje podczas wolnej agentury, o której w przypadku Marcina oraz Iana, Wizards na tę chwilę myśleć nie muszą (ich kontrakty schodzą odpowiednio dopiero za 2 i 3 sezony)

Warto dorzucić tutaj, że w dyskusjach o tej wymianie pojawiali się jeszcze przed chwilą Houston Rockets, a teraz mamy również Toronto Raptors, którzy w zamian za DeAndre mieliby oddać Jonasa Valanciunasa. Tu jednak wymiana musiałaby się wiązać z opcją zaangażowania w nią jakiego nieokreślonego i nawet w przewidywaniach trudnego do wytypowania klubu.

Są też Cleveland Cavaliers, którzy mogą chcieć zaproponować Clippers- Tristana Thompsona, ale przecież Jordan to nie jest typ gracza, który mógłby wzmocnić ich w tym konkretnym matchupie, na jaki szykują się w czerwcu. W Ohio przecież istnieje przekonanie, że klub zagra w NBA Finals, gdzie czekać na nich będą small-ballowi Warriors. W związku z tym sięganie po DeAndre nieco nie pasuje do logistyki transferowej pretendentów do tytułu, chyba że miałby być to deal długoterminowy, mogący uwolnić budżet, w celu uzyskania lepszej pozycji negocjacyjnej w rozmowach z LeBronem Jamesem, który kolejnego lata zostanie wolnym agentem.

Giełda przypuszczeń wysuwa również najmniej prawdopodobną propozycję dealu na linii LA – Minnesota, gdzie Wolves dzięki tej wymianie chcieliby zrobić spory defensywny skok, ale przy tym musieliby również uwikłać w wymianę trzecią organizację i jednocześnie nie bardzo jasne jest, co mogliby zaoferować w zamian.

Summa-summarum najbardziej wzmacnialiby się na tym handlu, wymieniani w pierwszej kolejności Bucks. To oni bowiem zyskują tu coś ekstra, stając się niemal z miejsca lepszą obroną. Aktualnie bowiem to dopiero koniec drugiej dziesiątki defensyw całej NBA mimo, że Jason Kidd wreszcie zaczął układać i ten aspekty ich gry. Zresztą właśnie w tym kontekście, Bucks to najlepszy fit dla DJ’a. Kozły od niedawna grają w systemie bronienia wysokim blisko obręczy, co Jordan robi najlepiej w lidze.

Zobaczymy gdzie będą wędrować plotki, ale z pewnością będziemy często przechadzać się po tym bazarku donosów. A ten już od 15 grudnia będzie znacząco się powiększał…

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY