Wstajesz i Wiesz! 51. oczek Bradley’a Beala. Triple-double Westbrooka. Uraz Bookera.

Miniona noc to donos o kontuzji Stephena Curry’ego, który podczas wtorkowej kolejki, groźnie uraził swoją prawą kostkę:

 

 

 

Poza tym, trzy ligowe mecze. Oto szybki przelot po wydarzeniach, wynikach i linijkach:

Wczoraj w „Dziś w nocy” napisałem o kłopotach Bradely’a Beala, który pod nieobecność Johna Walla długo nie mógł sprostać tej całej presji prowadzenia ofensywy zespołu, ale jak widać, ta przedwczorajsza bolesna przegrana z Utah, a wcześniej seria występów nie lepszych niż 11. oczek, podrażniła jego ambicje. Dziś bowiem w meczu w Portland, Beal rzucił swój career-high 51. punktów. Jego Wizards w trzeciej kwarcie poszli na +23, a gdy w kolejnej kwarcie gospodarze próbowali uciąć tę przewagę, to własnie on trafiał daggera odkładającego mecz do zamrażarki.

Marcin Gortat miał 4 punkty, 7 zbiórek, 7 asyst i 2 przechwyty.

Damian Lillard rzucił dla Trail Blazers aż 30. oczek, 9 asyst oraz 8 zbiórek.

Phoenix – Toronto 113:120
Utah – Oklahoma City 94:100
Washington – Portland 106:92
*kliknij w mecz, aby przenieść się do wideo-skrótu

> 7. kolejną wygraną na własnym parkiecie zaliczyli Toronto Raptors pokonując dziś łatwo kończących trasę po Wschodzie- Suns.

Urazu pachwiny w czwartej kwarcie spotkania doznał Devin Booker, który po serii występów powyżej 20. oczek, dziś miał 19 punktów przy 4/15 z gry i tylko jedną trafioną trójkę na pięć prób.  Musiał być zaniesiony do szatni przez kolegów.

 

 

 

 

 

> 7. w sezonie triple-double zapisał Russell Westbrook, a jego Thunder wrócili w meczu z Jazz z deficytu -17 i przerwali ich 6-meczową serię zwycięstw. Po tym, gdy w ostatnich meczach nie potrafili rozstrzygać na swoją korzyść meczów na styku, dziś coś kliknęło i zagrali naprawdę dobrą końcówkę:

 

 

 

 

Russ miał 34 punkty, 13 zbiórek, 14 asyst i ten swój atomowy dynamizm:

Swoją formę podtrzymał Donovan Mitchell, o którym pisałem wczoraj w przewodniku przed kolejką. On trafił dziś 5 trójek i w sumie będąc 11/22 z gry zapisał 31. oczek.

Joe Ingles stopował super-startów:

Jazz w trzeciej kwarcie  stanęli na ledwie 30%, a w sumie przegrali tę odsłonę 32-14. To była ich 13. kolejna porażka w Oklahoma City. Ostatni raz, gdy udało im się wygrać w Chesapeake Energy Arena miał miejsce, gdy w zespole gospodarzy grał jeszcze James Harden.

> Trwa ankieta:

> Stawiałem wczoraj kupon. Wszedł Booker poniżej 25.5, czyli miałem rację pisząc w „Dziś w nocy”, że nie uda mu się podtrzymać formy strzeleckiej z tej kończącej się wyjazdówki. Wszedł mi też Donovan Mitchell, którego typowałem powyżej 18.5 punktu. Nie wszedł Kelly Oubre Jr, którego nie podejrzewałem natomiast, że znowu rzucił z ławki więcej niż 12.5 oczka. Trafił 14 i utopił mi kupon. Jutro też coś postawie i zdam raport. Moje przewidywania znajdziecie oczywiście w przewodniku przed kolejką, który pisze dla Was codziennie od startu rozgrywek. Tam też zapraszam… najczęściej późnym wieczorem.

> Wszystkie paczki:

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY