Wstajesz i Wiesz! Winner CJ Williamsa. 35 oczek DeMara. Wolves pojechali po Cavs – wykluczony IT.

Noc z poniedziałku na wtorek miała nam do zaoferowania 8 spotkań i podobnie jak wczoraj, dziś również w karcie mieliśmy winnera. Tego trafiał w kończącym się w okolicach 7:00 meczu Clippers vs. Hawsk, strzelec LA- C.J. Williams. Jego trójka ustalająca końcowy rezultat wpadła do kosza na 9.1 sekund przed syreną:

On miał dziś w ogóle trzy trójki i w sumie 15 oczek. 34 oczka dla Clippers w tym meczu zapisał Lou Williams.

Mecz na styku był też na Brooklynie, gdzie wizytowali dziś Raptors. To starcie nie zakończyło się winnerem, ale rozstrzygało się dopiero w dogrywce. Tam clutch był DeMar DeRozan, który na 26 sekund przed końcem zaliczył skuteczną akcję and-1:

W sumie, wyróżniony wczoraj laurem gracza tygodnia na Wschodzie- DeMar, zapisał 35 oczek przy 14/30. Miał 6 asyst, zebrał trzy piłki, zaliczył po przechwycie i bloku. Po serii dobrych występów zza łuku, dziś miał tylko jedną celną próbę z czterech oddanych, a w końcówce regulaminowego czasu chybił dwa z rzędu jumpery mogące zamknąć mecz już w 48 minutach. Należy dodać jednak, że wcześniej zapisał 9 ostatnich punktów Raptors w tym fragmencie.

Dla Nets kolejny dobry mecz zaliczył Spencer Dinwiddie, który zanotował w czwartej odsłonie 17 ze swoich 31 punktów. On dodał też 8 asyst i 5 zbiórek prowadząc comeback run gospodarzy. Do dogrywki wpychał Nets Allen Crabbe zaliczając skuteczną penetrację na 9.3 sekund przed końcem. Rzut przedłużył szansę Nets, ale kosztował Allena uraz nogi:

Ten mecz kontuzją okupił też Kyle Lowry, który z kolei upadł groźnie na plecy tuż przed końcem dogrywki:

Nim opuścił parkiet zaliczył 18 punktów i 11 asyst.

Milwaukee – Indiana 96:109
Toronto – Brooklyn 114:113 OT
Houston – Chicago 116:107
Cleveland – Minnesota 99:127
Detroit – New Orleans 109:112
San Antonio – Sacramento 107:100
Denver – Golden State 114:124
Atlanta – LA Clippers 107:108

> Rockets zwyciężyli w Chicago przerywając serię dwóch kolejnych porażek. Tam po 24 oczka i po 9 asyst zapisał duet Chris Paul – Eric Gordon. Gerald Green dołożył 22 punkty z ławki.

> Urazu w trzeciej kwarcie meczu z Pistons nabawił się lider Pelicans- Anthny Davis. Przy próbie zakończenia aley-oop’a, środkowy upadł niefortunnie lądował na parkiecie i uszkodził -najprawdopodobniej- kostkę. Nie był w stanie kontynuować gry.

Do tego momentu miał 30 oczek i 10 zbiórek.

New Orleans do zwycięstwa pociągnął DeMarcus Cousins zapisując 20 oczek. Etwaun Moore miał 23. Rajon Rondo rozdał 15 asyst i dodał do tego 12 oczek.

Dla Tłoków trzy trójki w 25. oczkach miał Tobias Harris, a identyczną liczbę celnych trójek miał Avery Bradley, który kończył z 24. Andre Drummond zapisał 16 punktów i 14 asyst.

> Cavaliers oberwali mocnym blowotem w meczu Leśnymi Wilkami przegrywając już w trzeciej kwarcie nawet 40. oczkami.

W połówce odsłony nr. 3 z boiska wyleciał za uderzenie Andrew Wigginsa- Isaiah Thomas.

Flagrant 2.

Robiłem dziesiątki takich przechwytów. To się stało, trafiłem go w krtań. Przeprosiłem go za to, bo nie miałem zamiaru zrobić mu krzywdy, nie było to moją intencją. Jestem szczęśliwy, że nic mu się nie stało.

IT był do tego czasu tylko 3/11 z gry.

Andre Wiggins miał w trzy kwarty 25 oczek. Jimmy Butler zanotował 21 punktów i dobrze pracując w obronie zatrzymał LeBrona Jamesa na 10. oczkach. Lider Cavs był -39!

> San Antonio w swojej back2back game pokonali Sacramento, choć przez niemal cały mecz przegrywali. Dopiero w czwartej kwarcie machnęli run 17-5 przechylając szalę na swoją korzyść. Najlepszym ich graczem był Davis Bertans, który zapisał swoją życiówkę 28 oczek, wliczając w to dwie clutch-trójki w końcówce. Później poprawił to LaMarcus Aldridge, kończąc grę pięcioma kolejnymi punktami. Środkowy zamknął box-score 31. punktami i 12 zebranymi piłkami.

> Rewanż na Bucks za zeszły tydzień zaliczyli Indy Pacers, którzy od startu pociągnęli runem 20-0. Później kontynuowali dobrą grę i aż siódemka ich graczy była w double-figures. Linijkę meczu złożył Domantas Sabonis, który miał double-double 17 punktów i 10 zbiórek.

Giannis Antetokounmpo stanął na 17. oczkach.

> Niko Jokić miał triple-double 22 punkty, 12 zbiórek i 11 asyst, ale nie wystarczyło to, aby pokonać Golden State Warriors. Dla Obrońców Tytułu znowu najlepsze w całym ich box-scorze 32. oczka miał Steph Curry. On rzucił dziś 5 trójek i rozdał 9 asyst. Pomagał mu Draymond Green, który zanotował season-high 23 punkty, 10 asyst i 6 zbiórek.

> Wszystkie paczki:

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz