Wymiana Cavs-Celtics: Czy Cleveland zażąda rekompensaty?

28/08/2017
44 Shares 85 Odsłon

W ostatnich dniach/godzinach w NBA nie dzieje się nic specjalnego, o ile pominiemy fakt, że Cleveland Cavaliers i Boston Celtics ciągle balansują po cienkim i kruchym lodzie pt: „wymiana Isaiah Thomasa i Kyrie’go Irvinga”. O problemach zdrowotnych Thomasa i wątpliwościach Kawalerzystów raportowaliśmy przed wczoraj. Dzisiaj w popołudniowym wydaniu „Sportscenter”, Adrian Wojnarowski przekazał informacje według których Cavs mieliby żądać jakiejś rekompensaty za dłuższą rehabilitację Thomasa:

„Teraz Cleveland będzie chciało wyciągnąć od Bostonu kilku młodych graczy jak Jaylen Brown czy Jayson Tatum, których pierwotnie chcieli uzyskać w wymianie. To jednak jest znowu mało prawdopodobne.

(Inny donos: Kobe Altman miał zagrozić nawet zerwaniem rozmów jeszcze na samym początku dyskusji o tej wymianie, kiedy Boston stanowczo odrzucał tą propozycję)

Boston ma też sporo pierwszo-rundowych wyborów, zarówno swoich jak i z innych zespołów i Cleveland będzie chciało pozyskać chociaż jeden z nich by móc zaakceptować ostatecznie wymianę.”

Oba kluby są w bardzo niezręcznej sytuacji. Boston, bo jeśli wymiana nie dojdzie do skutku, to będą musieli pozostać na nieokreśloną część sezonu bez swojego podstawowego rozgrywającego, którego biodro jest ciągle jedną wielką niewiadomą. Cleveland z kolei dostanie z powrotem Kyrie’go Irvinga, który tak bardzo nie chce grać z LeBronem Jamesem, że nikt w Cavs nie wyobrażał sobie ich wspólnego campu treningowego. Nikt jednak nie jest w stanie przebić oferty Bostonu i Cavaliers mogą stanąć przed koniecznością „oddania” Irvinga w niezbyt korzystnej umowie z innymi drużynami. Co więcej, ciągle też muszą zastanawiać się nad tym co latem 2018 zrobi LeBron James. Bez umowy z Celtami nie ma rozmów o odmłodzeniu składu draftem, albo dodania Crowdera. Niedawno dochodziły też informacje, że chcąc zatrzymać LeBrona, Cavs mogą w dalszej części sezonu zaproponować pick Netsów i Kevina Love’a za m.in. gracza kalibru All Star, który w starciu z Warriors byłby bardziej produktywny.

Co ciekawe obie drużyny w razie „zatrzymania” Thomasa stają przed tym samym dylematem. Isaiah jest na ostatnim roku swojego kontraktu i wiadomo, że w przyszłym zażąda sporych pieniędzy za swoje usługi (możliwe, że jedyna szansa w karierze na spore pieniądze). Czy zawodnikowi o takim wzroście, braku możliwości do gry w obronie i problemami z biodrem, Cavs albo Celtics są w stanie zaproponować ogromny kontrakt?

Cleveland zarzuca Bostonowi, że ten zataił faktyczny stan zdrowia Thomasa, ale drużyna z Nowej Anglii uważa, że wszystko było od początku wiadomo. Woj dodaje:

„Bostonowi nie podoba się idea rekompensaty, a przynajmniej będą się takowej opierać. Uważają, że wszystko z ich strony było jasne i klarowne jeśli chodzi o zdrowie Thomasa i jego rehabilitację. Wersja Cleveland jest taka, że nie wiedzieli jak długo Thomas będzie niezdolny do gry i, że może ew. wypaść na całe rozgrywki – rozgrywki, które są jego ostatnimi w kontrakcie i ostatnimi w kontrakcie LeBrona Jamesa. To wszystko sprawia, że przepychanki między dwoma klubami mogą jeszcze potrwać kilka dni.”

Jeśli biodro Thomasa jest w tak fatalnym stanie to trudno uwierzyć, by jego osoba w obecnej formie + Crowder, Zizic i Pick Netsów (unprotected) to było wystarczająco dużo za Irvinga. Z drugiej jednak strony żadna inna ekipa nie ma tak ciekawych picków w drafcie jak Boston, a wiemy już, że Altman ma pomysł na spożytkowanie tych/tego wyboru w drafcie. Boston jest w jeszcze gorszej sytuacji bo zostaje bez pierwszego rozgrywającego na bliżej nieznany okres, plus ma w zasadzie zupełnie nowy zespół do zgrania (4 zawodników z poprzedniego sezonu licząc Thomasa). Kto w tej przepychance, wojnie nerwów i planowaniu będzie górą?

Loading Facebook Comments ...

Zostaw komentarz

MOŻESZ BYĆ ZAINTERESOWANY

TOP 5 (17.12.18)
Newsroom
36 odsłon
36 odsłon

TOP 5 (17.12.18)

Marcin Uszyński - 18/12/2017